Zamknij
Imię:

Komentarz:


Wpisz tekst z obrazka:

BOLIWIA / COLONIA del SACRAMENTO

Colonia del Sacramento Piękne, boliwijskie miasteczko. Założone w 1680 r przez Portugalczyków. Od argentyńskiego Buenos Aires dzieli go potężna rzeka La Plata. Wydawać by mogło się, że miasta dzieli nie rzeka lecz morze gdyż przy tej szerokości drugi brzeg jest nie widoczny. Miasto zachowało swe historyczne centrum z układem ulic dostosowanym do terenu. W starych brukowanych uliczkach stoją równie stare, zabytkowe samochody stanowiące pamiątkę świetności tego miejsca. Colonia del Sacramento jako jedyny obiekt Urugwaju została w roku 1995 wpisana na listę UNESCO.


ARGENTYNA / FIN DEL MUNDO

TIERRA del FUEGO. Argentyński, najdalej wysunięty na południe park narodowy. Nieopodal Ushuaia w kilkugodzinnej przerwie powrotu z Antarktydy udało sie zobaczyć fragment jednego z piękniejszych miejsc dalekiego południa Patagonii.


ANTARKTYDA / FALKLANDY POŁUDNIOWE

Zdjęcia wykonane na Deception Island w Antarktycznym rejonie Falklandów Południowych  oraz sąsiedniej niewielkiej wysepce z liczną kolonia pingwinów białobrewych.
W początkach XX w. na Deception Island Norwegowie założyli bazę połowów wielorybów. Szczątki jej widzimy na zdjęciach, z poławianych wielorybów i fok w widocznych na zdjęciach kadziach wytapiano tłuszcz służący do lamp oliwnych (nie kopcił) Dzisiaj na tej wulkanicznej wyspie, w Zatoce Wielorybników królują foki bezpiecznie "opalając" się na dowolnie wybranym boku.


ARGENTYNA / USHUAIA

Stąd wypływa większość wypraw na Antarktydę. Ushuaia, niewielkie miasteczko w argentyńskiej Patagonii nazywane jest końcem świata, tutaj kończy się najdłuższa autostarada świata biegnąca z Alaski. Mimo schyłku lata klimat tu surowy, temperatura około 8 stopni, w ciągu zaledwie kilku godzin świeciło słońce, padał deszcz później śnieg. Silny wiatr potęguje wrażenie zimna. Prawdziwy przedsmak Antarktydy. Początekwyprawy, Późnym popołudniem statkiem Ocean Endeavour ruszamy kanałem Beagle'a w kierunku Cieśniny Drace'a, jeszcze nie wiemy, że tam czeka nas niemały sztorm...


ANTARKTYDA

Po dwudniowych przejściach sztormowych w cieśninie Drake'a o poranku siódmy kontynent przywitał nas spokojnym morzem z pięknym błękitem lodu i nieba.Mijamy majestatycznie płynące góry lodowe o bajecznie fantastycznych kształtach.  Jest lato i temperatura około zera stopni ale to zero jakieś zimne...
Jest pięknie, mimo chłodu trudno oczy oderwać od płynnie zmieniających się widoków. Zdjęcia przedstawiają kanały pomiędzy wyspami i kontynentem Antarktyki, zejścia na lądolód oraz miejscową faunę morska, innej tu niestety nie ma.  


KRAJE:

WIDEO